niezwykle rzeczy szydełkowe

Baza znalezionych fraz

Myv Rock, j-rock ---tenjo tenka yuiga dokuson...Miyavi, tylko dla ...

Temat: "Jestem mamą, to moja kariera" Natalia Niemen
Ale co próbuję wymyśleć
> jakąkolwiek aktywność dla siebie, to gdy zaczynam myśleć o jej legalnym
> aspekcie, napotykam na ściany - co jest bardzo frustrujące.

Dokładnie tak.
...Ale, Marzku, na niektóre rzeczy trzeba poczekać :) Miałam czas,
gdy zastanawiałam się, co jeszcze mogę, czy w domu zostać dalej
powinnam, czy jednak pracę jakąś mam podjąć. Wiesz, nie dlatego, że
wokół matki pracujące, ale ...czy to wolą Bożą jest.
I przyszedł czas. Po prostu Pan Bóg DAŁ :) I pomalutku dłubię
w domu szydełkiem różne rzeczy, a jedna miła "Kropka" je
przygarnia i puszcza w świat ;-) Tak się po prostu stało :)
Nie wiem, jak długo będzie tak. Nie wiem, co tam Pan Bóg
szykuje dalej, ale wiem, że jest niezwykle troskliwy :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16182,94003066,94003066,_Jestem_mama_to_moja_kariera_Natalia_Niemen.html



Temat: RFD: pl.rec.robotki-reczne (do 3 razy sztuka)
jestem za z zasady, jako osoba od urodzenia robotkowa (druty,
szydelko, haft, mam "na skladzie" 5 maszyn do szycia (jedna
dziewiarska, ale o niej NIE rozmawiam), szyje wszystko). Makrame
i koronki nie umiem, ale proponuje dodac patchwork (moge
MOTYWOWAC!!) i w ogole szycie

Nalezy przemyslec binaries, albo przynajmniej moliwosc posiadania
strony grupowej, gdzie uczestnicy (?) mogliby ladowac fotografie,
bo bez tego to sie nie da...

Istnieja takie grupy anglojezyczne, ktore czytuje. Moja niejako
macierzysta jest rec.crafts.textiles.quilting, ktora nie pozwala
na binaries, sporo ludzi ma wlasne strony internetowe, gdzie
pokazuje swoje dziela. Ktos tez zalozyl strone dla czlonkow w
celu prezentowania obrazkow. Ogolnie rzecz biorac jest duzo grup
i stron, ktore sa jednak w obcych jezykach, acz moga sluzyc jako
zrodla inspiracji, informacji itp. Niektore pewnie by wymagaly
tlumaczenia (np wzory).

Wydaje mi sie, ze warto zalozyc taka grupe - duzy nacisk
proponuje polozyc na DZIELENIE sie doswiadzceniami, pomyslami,
radami, trickami, wzorami. W ten sposob mozna stworzyc pewna
internetowa spolecznosc, ktora  moze byc bardzo spojna (tu
przykladem jest wlasnie rctq - quilting newsgroup), prponuje
laskawosc w sprawach Off Topic/NTG - w koncu jakbysmy sie
spotkaly na wieczorze przy drutach/maszynie do szycia, to nie
natych sprawach nasze  rozmowy by sie skonczyli. I koniecznie
niech sie kazdy dosc dokladnie przedstawi - owtiera to niezwykle
wprost drzwi i przyjaznie! Wiezcie mi.

Moge sluzyc pomoca, jakakolwiek bylaby potrzebna

Krysia


Autorka propozycji: Joanna S?upek joa@rassun.art.pl

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.kuchnia
pl.soc.dzieci
pl.rec.ascii-art

Czas trwania: dwa tygodnie
-----------------RFD-KONIEC-------------------------

I to by by?o na tyle

Jo'Asia


K.T. - starannie opakowana


Źródło: topranking.pl/1730/rfd,pl,rec,robotki,reczne,do,3,razy,sztuka.php


Temat: RFD: pl.rec.robotki-reczne (do 3 razy sztuka)
Krysia Thompson wystukała w wiadomości
<a57ektgvqudvj1g76lvotrp27itrsg8@4ax.com:


jestem za z zasady, jako osoba od urodzenia robotkowa (druty,
szydelko, haft, mam "na skladzie" 5 maszyn do szycia (jedna
dziewiarska, ale o niej NIE rozmawiam), szyje wszystko). Makrame
i koronki nie umiem, ale proponuje dodac patchwork (moge
MOTYWOWAC!!) i w ogole szycie


Rozumiem to jako głos za włączeniem szycia - OK.


Nalezy przemyslec binaries, albo przynajmniej moliwosc posiadania
strony grupowej, gdzie uczestnicy (?) mogliby ladowac fotografie,
bo bez tego to sie nie da...


Na to przyjdzie czas, jak już grupa powstanie. Sporo osób jakieś
strony ma i pewnie innym pomoże.


Istnieja takie grupy anglojezyczne, ktore czytuje. Moja niejako
macierzysta jest rec.crafts.textiles.quilting, ktora nie pozwala
na binaries, sporo ludzi ma wlasne strony internetowe, gdzie
pokazuje swoje dziela. Ktos tez zalozyl strone dla czlonkow w
celu prezentowania obrazkow. Ogolnie rzecz biorac jest duzo grup
i stron, ktore sa jednak w obcych jezykach, acz moga sluzyc jako
zrodla inspiracji, informacji itp. Niektore pewnie by wymagaly
tlumaczenia (np wzory).


No, _wzory_ są akurat bardziej uniweralne niż opis słowny - w końcu
np. w dzierganiu symbole na oczko prawe, lewe, przewleczone, spuszczone,
dodane, etc. są chyba międzynarodowe?


Wydaje mi sie, ze warto zalozyc taka grupe - duzy nacisk
proponuje polozyc na DZIELENIE sie doswiadzceniami, pomyslami,
radami, trickami, wzorami. W ten sposob mozna stworzyc pewna
internetowa spolecznosc, ktora  moze byc bardzo spojna (tu
przykladem jest wlasnie rctq - quilting newsgroup), prponuje
laskawosc w sprawach Off Topic/NTG - w koncu jakbysmy sie
spotkaly na wieczorze przy drutach/maszynie do szycia, to nie
natych sprawach nasze  rozmowy by sie skonczyli. I koniecznie
niech sie kazdy dosc dokladnie przedstawi - owtiera to niezwykle
wprost drzwi i przyjaznie! Wiezcie mi.


Przedstawianie się - OK, ale to chyba coć, co bardziej pasuje do
FAQ niż do opisu. Offtopiki... Hmm... Sprawa jest trudna. Z jednej
strony nikt o zdrowych zmysłach nie będzie tępił takich 'zjazdów'
z tematu jakie zdarzają sie na pl.rec.kuchnia, ale pyskówki
polityczne bez litości należy IMO wynosić na kopach. Może zapisać,
że dozwolone sa offtopiki wynikłe z dyskusji zwiazanych z tematyką
grupy, a do ew. FAQ dodać prośbę o utrzymywanie miłej atmosfery
czy jakoś tak?


K.T. - starannie opakowana


Jo'Asia


Źródło: topranking.pl/1730/rfd,pl,rec,robotki,reczne,do,3,razy,sztuka.php


Temat: Dlaczego kobiety maja mniej zainteresowan niz mezczyzni?
Ciekawostka!
Jakoś nie zauważyłam, żeby zainteresowania tak bardzo wynikały z płci. To
zależy bardziej od wykształcenia, wychowania, co podkreśliła Gina,środowiska
społecznego a także charakteru i jeszcze wielu innych rzeczy, które różnie się
u różnych ludzi objawiają. Tak, jak u kobiet zdarza się zbyt często
ograniczenie zainteresowań do kosmetyków i szydełkowania(w uproszczeniu -
umiejące szydełkować kobiety są coraz rzadszym zjawiskiem, a dla informacji-ja
umiem), tak u mężczyzn do footbalu i motoryzacji. I to chyba jest determonowane
przez tradycyjne wychowanie, przygotowujące do tradycyjnego (a właściwie
przestarzałego) podziału ról. Panowie chyba jeszcze nie wszyscy zorientowali
się, że kobiety się jednak emancypują i wychodzą z roli, którą sami kiedyś
kobietom narzucili. Tego wymaga współczesność - i kobiety nadążają. A panowie
bywają mocno zdziwieni, gdy się dowiadują o nietypowych ich zdaniem
zainteresowaniach pań. Wspomniałeś o fantastyce - ja s-f uwielbiam i czytam
oraz oglądam od dziecka. Facetów to dziwi. Dziwi ich, że interesuję się
astronomią i nawet coś tam wiem (z reguły więcej od nich). Turystyka górska nie
szokuje, ale gdy się dowiadują, że często chodzę sama i to dość wysoko, już się
dziwią. Gdy przyznaję się do zainteresowania astronautyką czy nowoczesnym
lotnictwem, zwłaszcza wojskowym, nie posiadają się ze zdumienia, zwłaszcza,
gdy "delikwent" okazuje się mniej ode mnie z tym obeznany. O zainteresowaniach
humanistycznych nie wspomniałam, bo wykształcenie mam humanistyczne, więc tutaj
jest to mniej istotne, a i nie jest to nic niezwykłego u kobiety. Wiesz, wydaje
mi się, że po prostu faceci nie dostrzegają naszych zainteresowań, albo
mają "szczęście" znać tylko panie pasujące do schematu, jaki nakreśliłeś. I
proponuję przyjrzeć się panom! Pzdr!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,192754,192754,Dlaczego_kobiety_maja_mniej_zainteresowan_niz_mezc.html


Temat: Lista Wildsteina i inne hiciory kinowe
Lista Wildsteina i inne hiciory kinowe
Mam zaszczyt przedstawić listę aktualnych hitów kinowych.
Podobieństwo do osób znanych - przypadkowe.

1."Lista Wildsteina" - dobre kino sensacyjne, utalentowany
pracownik firmy z branży przetwórstwa drzewnego wykrada z narazeniem
życia tajne materiały dotyczące przeróbki (T)arcicy (W)ielkoformatowej
ściągając na swoją głowę kłopoty w postaci ścigających go firm z tej
samej branży i agendy państwowej pod nazwą (I)nterregionalna (P)olicja
(N)iemundurowa. Absolutny hit ostatnich tygodni!

2. "Łowca Lepperoidów" - polska odpowiedź na fim Ridleya Scotta,
ambitny prokurator ściga galerię niezwykłych postaci nie z tego świata,
są wśród nich: BiG "XXXXL" Zbig, właściciel owianej złą sławą speluny
z okolic Warszawy, demoniczne małżeństwo Łyżworolkowych będace postrachem
instytucji bankowych, szpetna i wściekle inteligentna Owsiana Wiedźma Renata
oraz mistrz retoryki Henryk z Dzidą.

3. "SieKieresada" - powrót do kina moralnego niepokoju, urzędnik państwowy
wysokiego szczebla wplątany w misterną sieć intryg. Fikcja miesza się tu
z prawdą, omamy i marzenia senne z rzeczywistością.

4. "Frankenstein" - nie wiadomo który już remake słynnego dzieła literackiego. W roli głównej Roman G. - talent czystej wody,
wprawiający
oglądających w autentyczne przerażenie. Straszniejszy od Borisa Karloffa
i nie potrzebujący tyle charakteryzacji co De Niro.

5. "Płonący wieżowiec" - i znów Roman G. ale w jakże innym wcieleniu,
młodego żarliwego działacza politycznego, wygłaszającego płomienne mowy.
Film kultowy dla najradykalniejszych odłamów patriotycznej młodzieży.

6. "Szydełko czy Gruszka" - psychologizujący dramat ukazujący najnowsze
dylematy gospodyń domowych, które stoją przed trudnym wyborem; czy
oddawać sie tradycyjnym zajęciom kobiecym czy tez rezygnować z nich na rzecz
pojawiająych się licznie audycji telewizyjnych angażujących bez reszty
rozum i emocje.

7."Buszujący w zbożu" - miłośnicy Salingera będą zawiedzeni, nie jest to
ekranizacja klasyki literatury lecz rozgrywająca się współcześnie tragifarsa
poruszająca istotne społeczne problemy. Trzech bohaterów Andrzej, Władysław i
Marian bojownicy o interesy polskiego rolnictwa dokonują szeregu odważnych
czynów. Akcja rozgrywa się na tle zapierających dech w piersiach krajobrazów
Muszyny i okolic.

8."Millerów dwóch" - fabularyzowany dokument opowiadający o losach zamoznej
polskiej rodziny uwikłanej w Historię. Częśc scen kręcono w Kopenhadze.
Film zawiera pamiętną scenę spadającego śmigłowca - majstersztyk fachu operatorskiego.

9."Antek Policmajster" - ambitny członek komisji śledczej stawia wyzwanie
Całemu Złu tego świata.

10. "Orzeł wylądował" - polsko-austriacko-rosyjska superprodukcja o niebotycznym, jak na polskie warunki budżecie. W centrali
wielkiego koncernu
wybucha afera która zatacza coraz szersze kręgi, siegając aż na szczyty władzy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,384,20418237,20418237,Lista_Wildsteina_i_inne_hiciory_kinowe.html


Temat: feministyczna wizja historii
mlody.panicz napisał:

> mamy dwie sprawy do ustalenia.

chyba jednak nastapilo jakies nieporozumienie... dla mnie te 2 sprawy, o ktorych
piszesz, ze mamy do ustalenia, wygladaja troche inaczej...

> 1. czy kobiety przejely na siebie wysilek zapewnienia bytu rodzinom podczas
> gdy mezczyzni sie lenili.

a gdzie ja napisalam, ze mezczyzni sie w tym czasie lnili?
i ze kobiety zapewnialy BYT rodzinom? kobiety zapewnialy pozywienie, a to co
innego. czasy byly ciezkie i kazdy sobie radzil, jak umial; wg moich obserwacji,
kobiety inaczej niz mezczyzni. zapewne w czasach, gdzie nic nie mozna bylo kupic
czy naprawic, wszelkie zdolnosci "naprawcze" (zlota raczka itp) byly niezwykle
istotne. jak rowniez wyrabianie samemu najrozniejszych rzeczy; moja mama
obrabiala cala rodzine na drutach (ja na szydelku...). moj dziadzius robil
torebki, naprawial buty, zegarki, w zasadzie wszystko, co sie w domu miescilo
(nie znal sie na autach). wcale nie uwazam, zeby sie lenil. a jak przeszedl na
meryture, to dolaczyl do staczy kolejkowych.
jestem pewna, ze takich "meskich" prac bylo cale mnostwo (chocby "zalatwienie"
czegokolwiek "poza-formalnymi" kanalami)

znowu przeinacza sie moje slowa...
napisalam wyraznie, ze za "zdobycie" jedzenia odpowiadaly kobiety - z wlasnych
obserwacji, KTO w kolejkach stal.
mozesz teraz Ty odpowiedziec na pytanie:
kto. wg Ciebie, glownie stal w kolejkach po zywnosc?

nigdzie nawet nie sugerowalam, ze mezczyzni sie w tym czasie lenili. albo ze nie
*zarabiali* na zywnosc. tylko ze w tych smutnych czasach posiadanie pieniedzy
nie oznaczalo jeszcze p[osiadanie dobr, za ktore mozna tymi pieniedzmi zaplacic

> 2. czy - jesli tak - doszlo to zbiorowej frustracji mezczyn.

nie wiem. napisalam, jedynie, ze w spoleczenstwie, w ktorym kultywuje sie mit,
ze to mezczyzna poluje (czyli zdobywa pozywienie), a kobieta opiekuje sie
ogniskiem domowycm (czyli, np. to pozywienie przygotowuje) takie "wywlaszczenie"
z roli "zywicieka rodziny" MOGLO byc frustrujace.

nie odpowiedziales na zadne z pytan z poprzeniego postu - o tym, czy mezczyzni
maja, czy nie "kompleksy", gdy kobieta (zona) wiecej od nich zarabia, albo gdy
na przyklad ona ma prace, a on nie i zostaje "kogutem domowym".
uwazasz powyzsze sytuacje za normalne?
uwazasz, ze nie maja one wplywu na "morale" mezczyzn?
bo ja mam wrazenie, ze maja, ze mezczyzna, ktory :nie moze "zapewnic bytu
rodzinie" czuje sie gorszy (a stad juz niezbyt daleko do frustracji).
ze mezczyzna, ktory nie spelnia pewnych stereotypowych oczekiwan, to nie chlop,
a baba...

latwo to polaczyc z sytuacja, gdzie wiadomo, iz pieniadz, ktory sie przynosi do
domu, sam w sobie, bez "zakolejkowania" zony czy ojca-emeryta, malo jest wart.
na pewno ludzie obrotni inaczej spelniali swoje "obowiazki rodzinne" (zlote
raczki, "zalatwiacze"). ale z pewnoscia byla i grupa "nieudacznikow", ktorzy
tego nie potrafili (nie chcieli?) i ich MOGLA dopasc frustracja (tak uwazaM).
czy dopadla? trzeba by zapytac tamto pokolenie mezczyzn.


> moim zdaniem odpowiedzi na oba pytania sa jednakowe: 'nie'. nic o tym nie
> swiadczy, z wyjatkiem - jak wskazuje tad - dwoch pan. moze one sa
> sfrustrowane?

mozesz mnie i Barbi dopisac do tych dwoch pan...
... tez jestesmy sfrustrowane?...
a moze, gdy zabraknie argumentow, najlepioej zrobic psychoanalize przeciwnika w
rozmowie?...

> ps. tak sobie jeszcze mysle. skoro mezczyzni tak podle postapili wobec kobiet,
> ze odebrali im radosc z owocow zwyciestwa (i same owoce!) to niby czemu
> mieliby sie frustrowac tym, ze to kobiety na nich pracuja, stojac w kolejkach?
> resztki sumienia?

a gdzie ja pisalam, ze mezczyzni postepowali podle? poprosze o cytat.
z "dziada-pradziada" zakupy byly domena konbiet. w pewnym czasie zakupy staly
sie "plowaniem" co w pewnien sposob zwiekszylo ich wage. teraz zakupy nie byly
juz zwykla babaska czynnoscia, byly "zapewnieniem bytu".

mezczyzni mogli sie frustrowac, bo nagle ich status zmalal - ich pieniadze nie
byly juz najwazniejsze, aby pozywienie zdobyc. najwazniejsze bylo wystanie tego
pozywnienia (a wczesniej namierzenia, gdzie je mozna wystac...)

dlaczego sie frustrowali?
odpowiedz na pytanie: dlaczego mezczyzn frustruje fakt, ze zarabiaja mniej od
swoich zona? albo. ze zony maha prace, oni sa przymusowo bezrobotni, wiec
zajmuja sie domem?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,212,9671863,9671863,feministyczna_wizja_historii.html



Form:

Odnośniki

Myv Rock, j-rock ---tenjo tenka yuiga dokuson...Miyavi, tylko dla ...
Niezwykła podróż Kubusia Puchatka
Niezwykła samotność Kasia Stankiewicz
niezwykła mama reportaż
Niezwyciężony Lem rapidshare
Niezwykły przypadek Clarity
niezwykłe tapety na pulpit
niezwykle wakacje-streszczenie
  • 353 jaki to kierunkowy
  • softstart falownik gwiazda trojkat pytanie
  • sms monster
  • wojna 1809 sanok
  • klamki;audi;b4
  • Szpital CSK WAM w Warszawie
  • Lista biegych sdowych w Warszawie
  • George Micheal
  • trzydziestolatki ogoszenia

  • Do odważnych świat należał.
    Demokracja: mówisz, co chcesz, robisz, co ci każą. Geoffrey Berry
    Fakt jest zawsze głupi. Zresztą bierze je diabeł i statystyka. Frederich Nietzsche (1844 - 1900)
    Dobro bardzo rzadko wypływa z dobrej rady. George Byron
    Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko. . . Antoine de Saint-Exupery (1900-1944)